Dzisiejszy odcinek niech będzie przestrogą dla wszystkich, którym wydaje się, że wszystko można zaplanować. Otóż nie można.
Dzisiejszy odcinek miał być idealny. Jechałem 300 kilometrów, by go nagrać. Miałem nawet mini scenariusz! I co? I psińco! Wszystkie plany szlag trafił.. Ale jak to mawiają mądre głowy – nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Zdaję sobie sprawę, że niektórzy będą zbulwersowani tym co usłyszą, ale szczerze powiedziawszy mam to w nosie. Podcast to nie radio i rządzi się swoimi prawami… :)

  • RSS
  • Blip
  • Twitter
  • Tumblr
  • Facebook
  • Vimeo