Dzisiejszy odcinek zaczerpnął swój tytuł od beznadziejnego cover’u kultowego utworu AC/DC – Highway to hell – w wykonaniu kapeli o wdzięcznej nazwie THE FUCKERS. A o czym w audycji? O chodzeniu boso po trawie, o czerpaniu z tego przyjemności, o chłodzie samopoczucia i o serwisie Blip.pl, który ostatnio wykorzystuje do promocji podcastu i czerpania informacji o innych podcastach. Przez większość mojej paplaniny słychać strasznie wkurzający szum w tle, za który przepraszam. Przypomnijcie mi by nigdy więcej nie nagrywać w samochodzie, który jedzie na zimowych oponach ponad 120km/h.
Jak zwykle w podcascie bez nazwy dobra muza pasująca mniej lub bardziej do nastroju dzisiejszego odcinka, a na którą natrafiłem w serwisach z podsejfami. Obok wcześniej wspomnianych The Fuckers usłyszymy:
Curiosity Shop – green grass grows
Watch it Burn – Sad Songs Never Die
Dla chetnych oto LINK do mojego blipowego kanału.
To chyba wszytko, życzę miło spędzonego czasu z podcastem… bez nazwy!
Do usłyszenia za tydzień…
o
o
o
