Odcinek wyszedł strasznie długi, ale biorąc pod uwagę fakt, ze prawdopodobnie jest to ostatni odcinek, wybaczycie mi to z pewnością.
Odcinek może być ostatnim, dzięki nożowi wbitemu w moje plecy przez kolegów redaktorów z Retro Radia. Chciałoby się rzec: I Wy, Brutusi, przeciwko mnie? Szczegóły tego niecnego zamachu na początku odcinka…
Poza tym posłuchajcie mojego marudzenia na temat najdurniejszych przepisów prawa jakie istnieją w naszym kraju oraz jak zwykle słynne dygresje Skwary.
Odcinek trochę wesoły, trochę smutny… trochę ostatni…?
Zapytajcie mojej żony!

o
o
o 
