Gratuluję pierwszego odcinka. A na szumy najlepsza jest edycja audio i można bardzo łatwo i szybko wyeliminować szumy. W Audacity nazywa się ‘Noise Removal’ natomiast ja osobiście używam Adobe Audacity 3.0 i jest tam bardzo fajna funkcja która kryje się pod nazwa ‘Adaptive Noise Reduction’ i nie trzeba wcale wydawać pieniędzy na drogi sprzęt na początku
Gratuluję również.
Jedna z metod na usunięcie szumów, według mnie najbardziej skuteczna to odpowiednio głośne mówienie. Można to uzyskać przybliżając maksymalnie mikrofon do ust. Ponieważ wtedy łatwo o tzw przesterowanie nagrania konieczny do takiego nagrywania jest tzw limiter, który automatycznie dopasowuje poziom nagrania do głośności dźwięku.
Nie jestem pewien czy w tym przypadku przesterowanie nagrania coś da bo większość kart muzycznych tych w budowanych do laptopów ma jakby w naturze dodawanie szumów. Jest to jakby wrodzony effect większości tych kart, który nie ma nic wspólnego z otoczeniem. Nawet jeśli wyjmiesz mikrofon z wejścia line-in 3.5mm i zaczniesz nagrywać to będzie tam szum.
A nieprawda, Konrad, nieprawda. Nieprawda, że karty dźwiękowe laptopów nagrywają z wiÄwiększymi szumami. Dwa lata nagrywałem Masę Krytyczną na laptopie i fakt, na początku szumiało jak pieron. Ale to nie był problem z kartą dźwiękową . Na dużo porządniejszej zewnętrznej karcie Sound Blaster Live 24 nagranie szumiało dokładnie tak samo.
Pomogło użycie przedwzmacniacza. Kupiłem hiper-prosty przedwzmacniacz, tak mały, że mieścił się we wtyczce do mikrofonu – i cud! Nie tylko, że znikły znikły wszystkie piski, świsty, zgrzyty, ale do tego wszechobecny szum zniknął kompletnie!
Bez przedwzmacniacza ani rusz.
Witam nowego podcastera.
Może jestem głuchy ale ja tam żadnych strasznych szumów nie słyszę. Jak dla mnie taka jakość jest w zupełności wystarczają ca. Kiedyś też się spinałem, odszumiałem i takie tam, ale dałem sobie spokój. To nie polskie radio tylko amatorski(w pozytywnym znaczeniu tego słowa) podcast.
Jeżeli jednak drażni cię ten szum to lepiej zainwestować w przedwzmacniacz zamiast odszumiać w programie. Jeżeli umiesz trochę lutować to polecam zestawy „zrób to sam”. Poprawa jakości jest znaczna a z wydatkiem można się zmieścić w 60 zł razem z obudową, potencjometrami i kablem.
Powodzenia
NO Maciek, jak na pierwszy raz, nie jest źle, czyli początki zawsze są trudne… Witamy w szacownym gronie. Wrocław po raz pierwszy, czyli po 4 podcastach z Poznania, „po sąsiedzku”…witamy…
Ja właśnie wróciłem Znaczy w moim przypadku to nie powrót, bo zacząłem cię słuchać gdzieś tam w drugiej połowie… czwartej ćwiartce? i jakoś nigdy się nie cofałem. W ciągu ostatnich 2-3 miesięcy zanim sam zacząłem nagrywać, przesłuchałem zerówki i początki większości obecnych podcastów, a pierwszego „bez nazwy” nie słuchałem i dopiero dziś się tu dokopałem
Przesłuchałem z połowę nagrań 1-99 ale tak jakoś z dupy strony. Wypadałoby walnąć jakiś komentarz. Przyjemnie, na luzie, oby tak dalej! Moim zdaniem jesteś jednym z lepszych podcasterów
11 Komentarzy
1 Konrad
napisał:
Gratuluję pierwszego odcinka. A na szumy najlepsza jest edycja audio i można bardzo łatwo i szybko wyeliminować szumy. W Audacity nazywa się ‘Noise Removal’ natomiast ja osobiście używam Adobe Audacity 3.0 i jest tam bardzo fajna funkcja która kryje się pod nazwa ‘Adaptive Noise Reduction’ i nie trzeba wcale wydawać pieniędzy na drogi sprzęt na początku
2 Borys
napisał:
Gratuluję również.
Jedna z metod na usunięcie szumów, według mnie najbardziej skuteczna to odpowiednio głośne mówienie. Można to uzyskać przybliżając maksymalnie mikrofon do ust. Ponieważ wtedy łatwo o tzw przesterowanie nagrania konieczny do takiego nagrywania jest tzw limiter, który automatycznie dopasowuje poziom nagrania do głośności dźwięku.
Przy okazji beznazwy.net, pl i info są wolne.
3 Konrad
napisał:
Borys,
Nie jestem pewien czy w tym przypadku przesterowanie nagrania coś da bo większość kart muzycznych tych w budowanych do laptopów ma jakby w naturze dodawanie szumów. Jest to jakby wrodzony effect większości tych kart, który nie ma nic wspólnego z otoczeniem. Nawet jeśli wyjmiesz mikrofon z wejścia line-in 3.5mm i zaczniesz nagrywać to będzie tam szum.
4 Martin
napisał:
A nieprawda, Konrad, nieprawda. Nieprawda, że karty dźwiękowe laptopów nagrywają z wiÄwiększymi szumami. Dwa lata nagrywałem Masę Krytyczną na laptopie i fakt, na początku szumiało jak pieron. Ale to nie był problem z kartą dźwiękową . Na dużo porządniejszej zewnętrznej karcie Sound Blaster Live 24 nagranie szumiało dokładnie tak samo.
Pomogło użycie przedwzmacniacza. Kupiłem hiper-prosty przedwzmacniacz, tak mały, że mieścił się we wtyczce do mikrofonu – i cud! Nie tylko, że znikły znikły wszystkie piski, świsty, zgrzyty, ale do tego wszechobecny szum zniknął kompletnie!
Bez przedwzmacniacza ani rusz.
5 Jacol
napisał:
Witam nowego podcastera.
Może jestem głuchy ale ja tam żadnych strasznych szumów nie słyszę. Jak dla mnie taka jakość jest w zupełności wystarczają ca. Kiedyś też się spinałem, odszumiałem i takie tam, ale dałem sobie spokój. To nie polskie radio tylko amatorski(w pozytywnym znaczeniu tego słowa) podcast.
Jeżeli jednak drażni cię ten szum to lepiej zainwestować w przedwzmacniacz zamiast odszumiać w programie. Jeżeli umiesz trochę lutować to polecam zestawy „zrób to sam”. Poprawa jakości jest znaczna a z wydatkiem można się zmieścić w 60 zł razem z obudową, potencjometrami i kablem.
Powodzenia
6 Fidodido
napisał:
NO Maciek, jak na pierwszy raz, nie jest źle, czyli początki zawsze są trudne… Witamy w szacownym gronie. Wrocław po raz pierwszy, czyli po 4 podcastach z Poznania, „po sąsiedzku”…witamy…
7 ayka
napisał:
eh………….!
8 ayka
napisał:
………że tak powiem nie starzejący się podcast!……….(jeden z niewielu, których słucham od początku jeszcze raz…i jest inaczej….ale tak:
)
9 SkwaRRR
napisał:
Ayka!
Jestem w szoku, że ktoś jeszcze wraca do samego początku
10 Mando
napisał:
Ja właśnie wróciłem
Znaczy w moim przypadku to nie powrót, bo zacząłem cię słuchać gdzieś tam w drugiej połowie… czwartej ćwiartce? i jakoś nigdy się nie cofałem. W ciągu ostatnich 2-3 miesięcy zanim sam zacząłem nagrywać, przesłuchałem zerówki i początki większości obecnych podcastów, a pierwszego „bez nazwy” nie słuchałem i dopiero dziś się tu dokopałem
11 Marcin
napisał:
Przesłuchałem z połowę nagrań 1-99 ale tak jakoś z dupy strony. Wypadałoby walnąć jakiś komentarz. Przyjemnie, na luzie, oby tak dalej! Moim zdaniem jesteś jednym z lepszych podcasterów